Skip to content
IAAI · lot 45624828 Uderzenie w lewy przód — tytuł Original (Teksas) ✓ Odpala i rusza · poduszki nienaruszone · 14 108 mil (~22 700 km)

Pod lupą: Volvo XC60 T5 Inscription 2021 — raport mówi „minor damage”, kosztorys opiewa na 61% wartości auta

Sierpień 2026 Hubert, Global Auto ok. 18 min czytania IAAI — USA
Pod lupą: Volvo XC60 T5 Inscription 2021 — raport mówi „minor damage”, kosztorys opiewa na 61% wartości auta

Volvo XC60 T5 Inscription z 2021 roku, jeden właściciel, piętnaście wpisów serwisowych i przebieg 14 108 mil (~22 700 km) po pięciu latach — niecałe 2 600 mil rocznie. W lipcu 2026 dostało w lewy przód, a CARFAX opisuje to zdarzenie najniższym możliwym stopniem: minor damage. Ubezpieczyciel wycenił jednak naprawę na 18 476 USD przy wartości auta 30 314 USD — czyli na 61 procent — i uznał szkodę za całkowitą. Tytuł mimo to pozostał zwykłym teksaskim Original, bez marki Salvage. Przeanalizowaliśmy 17 zdjęć z aukcji, raport CARFAX, AutoCheck i pełny wydruk z dekodera wyposażenia Volvo. Ta rozbieżność między słowem „minor” a kwotą kosztorysu jest w tym raporcie wątkiem głównym.

SPECYFIKACJA

Co dokładnie stoi na placu

Model Volvo XC60 II T5 AWD Inscription — rocznik modelowy 2021
Rok produkcji Data produkcji: październik 2020 (tydzień 41), fabryka Torslanda
Silnik 2.0 R4 z turbosprężarką (kod B4204T23) — 250 KM
Skrzynia biegów 8-biegowy automat Aisin (TG-81SC)
Napęd AWD
Przebieg (aukcja) 14 108 mil (~22 700 km) — niecałe 2 600 mil rocznie przez pięć lat
Kolor nadwozia Bright Silver Metallic - kod 711
Tapicerka Perforowana skóra nappa w kolorze Charcoal
Status tytułu Teksas — Original. Bez marki Salvage, przepisany na ubezpieczyciela 19.08.2026
Platforma aukcyjna IAAI · lot 45624828, Houston (Teksas) · licytacja środa, 2 września 2026, 16:30 czasu polskiego
Cena zakupu (aukcja) Przewidywana cena zakupu: 12 000–15 000 USD · ACV: 30 314 USD · kosztorys naprawy (ERC): 18 476 USD (61% wartości)
DOKUMENTY

CARFAX kontra AutoCheck

Oba raporty pobraliśmy 31 sierpnia 2026, w odstępie niecałej minuty. Różnią się w dwóch miejscach i obie różnice warto rozumieć.

Marki na tytule (Salvage, Junk, Rebuilt) CARFAX daje GWARANCJĘ, że żadna nie została zgłoszona
Tytuł wg stanu Teksas Original — przepisany na ubezpieczyciela, bez oznaczenia szkody
Liczba właścicieli 1 — CARFAX 1-Owner Vehicle, cały czas w Houston
Poduszki powietrzne CARFAX wprost: „Airbags did not deploy”
Szkody strukturalne BRAK zgłoszonych — „No Issues Reported”
Odczyty przebiegu Ciągłe od 6 mil do dziś, bez śladu cofania
Tempo jazdy 2 579 mil rocznie — jedno z najniższych, jakie widzieliśmy w tym cyklu
Historia serwisowa 15 wpisów w CARFAX, w większości Volvo Cars Sugar Land
Przeglądy okresowe Trzy w salonie Volvo — przy 2 340, 8 268 i 10 960 milach
Badania techniczne Pięć kolejnych, ostatnie 16.12.2025 — wszystkie zaliczone
Akcje serwisowe Brak otwartych
Ostatni serwis przed szkodą 11.05.2026 przy 13 923 milach — olej, filtr kabinowy, rotacja opon
AutoCheck Score 85 — podobne auta mieszczą się w 88–93
Gwarancja fabryczna Wygasła
Zdarzenie z grudnia 2021 AutoCheck: „Collision, Minor”. CARFAX w tym samym dniu: tylko „Vehicle reconditioned”
Zdarzenie z lipca 2026 09.07.2026 — uderzenie w przód i lewy przód, opisane jako minor damage
Szkoda całkowita 19.08.2026 — sześć tygodni po zdarzeniu
AutoCheck — strata ubezpieczeniowa „NO ISSUE” — baza nie zaciągnęła jeszcze wpisu sprzed dwunastu dni

Dwa zdarzenia zamiast jednego — i tylko jedna baza je widzi

Najciekawsza rzecz w tych papierach nie dotyczy lipcowej kolizji, tylko daty o cztery i pół roku wcześniejszej. 27 grudnia 2021, przy około 2 200 milach na liczniku, AutoCheck notuje „Collision — Minor”. CARFAX pod tą samą datą ma wyłącznie lakoniczne Vehicle reconditioned, bez słowa o kolizji. To samo zdarzenie, dwa zupełnie różne opisy — i gdyby czytać tylko CARFAX, wyglądałoby to na zwykłe przygotowanie kosmetyczne. Kontekst z sąsiednich wpisów tę wersję wzmacnia. Dwa tygodnie wcześniej, 14 grudnia, auto było w serwisie Momentum BMW MINI, a trzy tygodnie później, 19 stycznia 2022, wróciło tam ponownie. Salon BMW obsługujący rocznego Volvo to zwykle jedno: dział blacharsko-lakierniczy przy grupie dealerskiej. Nie przesądzamy zakresu tamtej naprawy — przy 2 200 milach i ocenie „minor” mówimy najprawdopodobniej o drobnej szkodzie parkingowej — ale kupujący powinien wiedzieć, że to auto ma w historii dwa zdarzenia, a nie jedno, i że jedna z dwóch największych baz o pierwszym milczy.

Druga rozbieżność działa w przeciwną stronę i jest znacznie prostsza. AutoCheck w rubryce strat ubezpieczeniowych wpisuje „NO ISSUE”, choć CARFAX ma szkodę całkowitą z 19 sierpnia i przepisanie tytułu na ubezpieczyciela. Raport pobrano 31 sierpnia, dwanaście dni później — baza Experiana po prostu jeszcze nie zaciągnęła tego wpisu. Ten sam mechanizm widzieliśmy już w tym cyklu i zawsze warto sprawdzić datę wygenerowania raportu, zanim spojrzy się na jego wynik.

„Minor damage” i kosztorys na 61 procent wartości. IAAI podaje przy tym locie dwie liczby: wartość auta sprzed szkody na 30 314 USD i kosztorys naprawy na 18 476 USD. To 61 procent wartości pojazdu. Jednocześnie oba raporty historii — CARFAX i AutoCheck niezależnie — klasyfikują zdarzenie najniższym możliwym stopniem, jako minor damage. Te dwie informacje pochodzą z różnych źródeł i mierzą różne rzeczy, ale zestawione obok siebie tworzą najostrzejszą rozbieżność, jaka pojawiła się w tym cyklu.

Sam próg oznaczenia tytułu tę interpretację potwierdza. Teksas wymaga tytułu Salvage dopiero wtedy, gdy koszt naprawy przekroczy wartość rynkową pojazdu — a więc próg jest tu znacznie wyżej niż w stanach, którymi zajmowaliśmy się wcześniej. Przy sześćdziesięciu jeden procentach urząd nie miał podstawy, żeby cokolwiek na tytule zmieniać, i wystawił zwykły Original. Ubezpieczycielowi naprawa się nie kalkulowała, ale dla stanu ten samochód nie był wrakiem.

Dla kupującego z Polski praktyczny wniosek jest jeden i wart zapamiętania: kwota kosztorysu opisuje amerykański rachunek za naprawę, a nie stan techniczny auta. Kosztorys 18 476 USD to po dzisiejszym kursie 61 895 PLN, podczas gdy nasza tabela części zamyka się w 16 800 zł przy elementach z demontażu — i to razem z zawieszeniem oraz kompletem lamp potrzebnym do rejestracji. Otwarte zostaje wyłącznie to, jak daleko w głąb zawieszenia sięgnęło uderzenie, bo od tego zależy, czy lista pozostanie taka, jak ją tu wypisaliśmy.

HISTORIA

Pięć lat, jeden właściciel, jeden salon

Ten samochód spędził całe życie w Houston i przez pięć lat wracał głównie do tego samego salonu Volvo.

X–XII 2020 Produkcja i sprzedaż
  • Wyprodukowane 8 października 2020 w Torslandzie, rocznik modelowy 2021
  • 10 listopada wysłane do dealera w Houston, 13 listopada przygotowanie przedsprzedażne
  • 30 grudnia sprzedane przez Volvo Cars Sugar Land — jedyny właściciel w historii auta
XII 2021 – I 2022 Pierwsze zdarzenie, widoczne tylko w jednej bazie
  • 14 grudnia serwis w Momentum BMW MINI, 27 grudnia wpis „Vehicle reconditioned”
  • AutoCheck opisuje ten sam dzień jako „Collision — Minor”
  • 19 stycznia 2022 ponowna wizyta w tym samym miejscu, przy 2 225 milach
2022–2025 Cztery lata przeglądów w salonie Volvo
  • Trzy przeglądy okresowe w Volvo Cars Sugar Land: styczeń 2022 przy 2 340 milach, styczeń 2024 przy 8 268 i kwiecień 2025 przy 10 960
  • CARFAX nazywa je serwisem 10, 30 i 40 tysięcy mil — to etykiety planu serwisowego Volvo, a nie stan licznika; przy tak niskim przebiegu przeglądy wypadają z terminu czasowego, nie kilometrowego
  • Klocki hamulcowe w marcu 2024 przy 9 880 milach, akumulator w kwietniu 2025
  • Pięć kolejnych badań technicznych stanu Teksas, wszystkie zaliczone
11 V 2026 Ostatni serwis przed szkodą
  • Przy 13 923 milach — olej z filtrem, filtr kabinowy, rotacja opon, kontrola ciśnień
  • Auto wyjeżdża bez adnotacji o usterce
9 VII 2026 Uderzenie w lewy przód
  • CARFAX: uszkodzenie przodu i lewego przodu, zdarzenie opisane jako minor damage
  • Poduszki powietrzne się nie uruchomiły
  • AutoCheck klasyfikuje kolizję tak samo — „Minor”
19 VIII 2026 Szkoda całkowita i przepisanie tytułu
  • Sześć tygodni po zdarzeniu ubezpieczyciel uznaje szkodę za całkowitą
  • Tytuł przepisany na firmę ubezpieczeniową, licznik 14 108 mil
  • Teksas nie oznacza tytułu — pozostaje zwykły Original
HISTORIA POJAZDU

Serwisowanie — podsumowanie

Karta serwisowa tego auta jest jedną z mocniejszych, jakie trafiają się na amerykańskich aukcjach, i to głównie dzięki dwóm rzeczom naraz: jednemu właścicielowi i wyjątkowo niskiemu przebiegowi. 2 579 mil rocznie, czyli około czterech tysięcy kilometrów, to tempo, przy którym samochód praktycznie się nie zużywa. Po pięciu latach licznik pokazuje 14 108 mil (~22 700 km).

Obsługę prowadziło przez cały ten czas Volvo Cars Sugar Land w Houston — ten sam salon, który auto sprzedał. Trzy przeglądy okresowe wypadły przy 2 340 milach (styczeń 2022), 8 268 (styczeń 2024) i 10 960 (kwiecień 2025). W raporcie CARFAX noszą one nazwy serwisu 10, 30 i 40 tysięcy mil i warto wiedzieć, skąd ta rozbieżność: to etykiety z planu serwisowego Volvo, a nie odczyty licznika. Przy przebiegu rzędu dwóch i pół tysiąca mil rocznie kolejne przeglądy wypadają z terminu czasowego, nie kilometrowego, więc auto dostaje pakiet „czterdziestu tysięcy mil”, mając ich na liczniku niecałe jedenaście. W marcu 2024 przy 9 880 milach wymieniono klocki hamulcowe, w kwietniu 2025 akumulator. Ostatnia wizyta przed szkodą, 11 maja 2026 przy 13 923 milach, obejmowała olej, filtr kabinowy i rotację opon — tym razem w niezależnym warsztacie w Bellaire.

Osobno warto odnotować pięć kolejnych badań technicznych stanu Teksas, wszystkie zaliczone, ostatnie w grudniu 2025. W praktyce oznacza to, że przez cały okres użytkowania auto co roku przechodziło kontrolę emisji i stanu technicznego. Gwarancja fabryczna w międzyczasie wygasła — po pięciu latach od sprzedaży to naturalne, ale po sprowadzeniu do Polski samochód nie ma już żadnego wsparcia producenta.

ANALIZA SZKODY

Co widać na zdjęciach

IAAI podaje uderzenie w lewy przód i zdjęcia to potwierdzają. Blacharki jest przy tym niewiele — najdroższa część tej naprawy leży pod autem.

⚠ DO WYMIANY — POTWIERDZONE
  • Reflektor przedni lewy, pełny LED — brakuje go na aucie, gniazdo puste
  • Nakładka zderzaka przedniego — urwana i wyłamana po stronie lewej
  • Błotnik przedni lewy — załamany na całej długości przetłoczenia
  • Zawieszenie lewego przodu — koło wyraźnie pochylone do środka; do wymiany zwrotnica, amortyzator i komplet wahaczy
⚠ DO WERYFIKACJI NA MIEJSCU
  • Belka zderzaka i lewa strefa zgniotu — zasłonięte przez urwaną nakładkę, ocena po demontażu w warsztacie
  • Geometria przodu — pomiar rozstrzyga, jak daleko sięgnęło uderzenie
  • Czujniki i radar w zderzaku przednim — czy przetrwały uderzenie
  • Chłodnice i skraplacz — w zabudowie, do sprawdzenia po zdjęciu pasa przedniego
  • Półoś napędowa lewa

Ocena możliwa dopiero po rozładunku i podniesieniu auta na podnośniku.

Kluczowa obserwacja: Kluczowa obserwacja: zdjęcie przodu na wprost mówi więcej niż cała reszta galerii. Atrapa chłodnicy z chromowaną ramką Inscription jest cała i osadzona prosto, maska ma równe szczeliny, a prawy reflektor siedzi nietknięty — widać w nim charakterystyczną sygnaturę świetlną Volvo. Środkowa i prawa część zderzaka razem z dolnym spoilerem są na miejscu. Uderzenie zebrało wyłącznie lewy narożnik: nakładkę zderzaka wyłamało na zewnątrz, reflektor wyrwało z gniazda, a błotnik załamało wzdłuż przetłoczenia.

Drugie zdjęcie, z boku, pokazuje rzecz, której na zbliżeniu narożnika nie widać, a która przesądza o zakresie naprawy. Lewe przednie koło jest wyraźnie pochylone do środka. Zwrotnica, amortyzator i wahacze idą wtedy do wymiany, a razem z nimi trzeba ocenić półoś, bo jej przegub pracował pod kątem. Sama felga nie ma przy tym otarć, a opona trzyma powietrze — energia poszła w mocowania, nie w obręcz. To także odpowiada na pytanie, które przy tej aukcji jest najważniejsze: skąd kosztorys na 18 476 USD, skoro blacharki jest tak niewiele. Zawieszenie po jednej stronie, pełny reflektor LED i zderzak naszpikowany czujnikami, policzone po cenach dealerskich z robocizną autoryzowanego serwisu, dobijają do kilkunastu tysięcy dolarów bez trudu — mimo że policja zakwalifikowała zdarzenie jako minor. Otwarte zostaje to, jak daleko uderzenie sięgnęło: rozstrzyga pomiar geometrii i podnośnik po dostarczeniu auta.

KOSZTORYS

Części po polskich cenach

Wstępny szacunek dla polskiego rynku, sierpień 2026, oparty na zdjęciach. Ceny w kolumnie „używana” dotyczą elementów po małych przebiegach; ceny nowych to kwoty brutto u dealera, bez rabatów. Tabela obejmuje wyłącznie części — robocizna, lakier i prace blacharskie to osobny rachunek.

Przód nadwozia
ELEMENT UŻYWANA NOWA UWAGI
Reflektor przedni lewy, pełny LED 3 000 PLN 8 200 PLN Brakuje go na aucie — najdroższa pozycja tej naprawy
Błotnik przedni lewy 1 800 PLN 2 400 PLN Z demontażu przyjeżdża w lakierze; nowy trzeba pomalować
Nakładka zderzaka przedniego 800 PLN 4 200 PLN Goła — do lakierowania w obu wariantach
Zawieszenie i napęd — lewy przód
ELEMENT UŻYWANA NOWA UWAGI
Zawieszenie lewego przodu — zwrotnica, amortyzator, dwa wahacze 3 000 PLN 6 500 PLN Strefa, którą uderzenie w narożnik zbiera najczęściej
Półoś napędowa lewa 700 PLN 2 900 PLN Do oceny po demontażu — przegub mógł pracować pod kątem
Homologacja do rejestracji w Polsce
ELEMENT UŻYWANA NOWA UWAGI
Lampy tylne w normie europejskiej — komplet 2 500 PLN 3 200 PLN Trzecia droga: przeróbka obecnych lamp na normę EU, ok. 1 000 zł
Zapas na drobnicę
ELEMENT UŻYWANA NOWA UWAGI
Zapas na części 5 000 PLN 5 000 PLN Nadkole, spinki, mocowania, uszczelki, przewody czujników

Do weryfikacji: Belka zderzaka i lewa strefa zgniotu (zasłonięte przez urwaną nakładkę), geometria przodu, czujniki i radar w zderzaku oraz chłodnice i skraplacz — do oceny dopiero po rozładunku i podniesieniu auta na podnośniku.

Części używane (min.) ~16 800 PLN (części z demontażu)
Części nowe (ASO) ~32 400 PLN (części nowe) — różnica 15 600 PLN

Ważne: Kolumny rozjeżdżają się o 15 600 zł — części nowe kosztują niemal dwa razy tyle, co komplet z demontażu. Najostrzej widać to na reflektorze: 3 000 zł z demontażu wobec 8 200 zł u dealera, czyli ponad pięć tysięcy różnicy na jednym elemencie. Podobnie wygląda zawieszenie — komplet ze zwrotnicą, amortyzatorem i dwoma wahaczami to 3 000 zł z demontażu przy 6 500 zł za części nowe.

Dwie pozycje w tej tabeli warto czytać razem, bo pokazują dwie różne sytuacje lakiernicze. Błotnik z demontażu przyjeżdża w lakierze i przy zgodnym odcieniu może pójść na auto bez malowania — nowy kosztuje tylko sześćset złotych więcej, ale przyjeżdża goły, więc do jego ceny zawsze trzeba doliczyć lakiernię. Przy zderzaku jest odwrotnie: używana nakładka też jest goła, więc lakierowanie wchodzi do rachunku niezależnie od wybranej kolumny, a Bright Silver Metallic i tak trzeba dopasować do sąsiednich paneli. XC60 drugiej generacji jeździ po Polsce od 2017 roku, więc rynek części z demontażu dla tego modelu jest w pełni zaopatrzony.

Dwie pozycje, których nie widać na zdjęciach: pierwsza to belka zderzaka wraz ze strefą zgniotu. Urwana nakładka zasłania dokładnie ten obszar, więc kwoty na nią nie wpisujemy — jeśli belka jest wygięta, rachunek rośnie o kolejne kilkaset złotych z demontażu. Rozstrzyga to zdjęcie zderzaka w warsztacie. Druga to tylne lampy. Są całe i szkoda ich nie dotyczy, ale mają specyfikację amerykańską i do rejestracji w Polsce trzeba je doprowadzić do normy europejskiej. Są na to trzy drogi: komplet z demontażu w wersji EU za około 2 500 zł, komplet nowy za 3 200 zł albo przeróbka obecnych, najtańsza, w okolicach tysiąca. Wpisaliśmy wariant środkowy, żeby nie zaniżać rachunku. To pozycja, o której kupujący auta z USA dowiadują się zwykle dopiero na stacji kontroli pojazdów. Stawek warsztatowych nie doliczamy, bo różnią się w zależności od miasta i warsztatu.

WYPOSAŻENIE

Co dokładnie zamówiono w tym egzemplarzu

Lista z fabrycznego wydruku Volvo po numerze nadwozia. Inscription to najwyższa wersja XC60 w tym roczniku, a ten egzemplarz ma do niej jeszcze dziewięć pozycji dopłacanych osobno.

Wnętrze i komfort
  • Perforowana skóra nappa w kolorze Charcoal
  • Wentylacja foteli przednich
  • Podgrzewane fotele przednie
  • Podgrzewane fotele tylne (opcja dopłacana)
  • Podgrzewana kierownica (opcja dopłacana)
  • Fotele przednie elektryczne z pamięcią — kierowcy i pasażera
  • Czterokierunkowe podparcie lędźwiowe, wysuw siedziska, elektryczne boczne podparcia
  • Klimatyzacja czterostrefowa z systemem CleanZone
  • Oczyszczacz powietrza Advanced Air Cleaner (opcja dopłacana)
  • Dekory Driftwood, kierownica w skórze z wykończeniem Uni-deco
  • Dach panoramiczny ze szkłem laminowanym i elektryczną roletą
  • Przyciemniane szyby tylne
Multimedia i audio
  • Harman Kardon Premium Sound z subwooferem
  • Zestaw wskaźników 12,3"
  • Wyświetlacz head-up (opcja dopłacana)
  • Nawigacja Sensus z mapą Ameryki Północnej
  • Aplikacja Volvo Cars — zdalne funkcje
  • Integracja smartfona, radio HD i SiriusXM
  • Ładowarka indukcyjna (opcja dopłacana)
  • Aktywna redukcja hałasu, HomeLink
Oświetlenie i asystenci
  • Reflektory pełne LED z sygnaturą Volvo
  • Pilot Assist — tempomat adaptacyjny z asystentem pasa (opcja dopłacana)
  • Kamera 360° (opcja dopłacana)
  • BLIS ze wspomaganiem kierowania i ostrzeganiem o ruchu poprzecznym z hamowaniem
  • Czujniki parkowania z przodu, kamera cofania
  • Rozpoznawanie znaków, asystent utrzymania pasa
  • Oncoming Lane Mitigation, asystent hamowania awaryjnego z tyłu
  • Hill Descent Control, Automatic Hold
  • Podgrzewane pióra wycieraczek (opcja dopłacana)
Nadwozie i napęd
  • Silnik T5 — 2.0 z turbosprężarką, 250 KM
  • Napęd AWD, 8-biegowy automat Aisin
  • Podwozie Dynamic — sprężynowe, bez pneumatyki
  • Koła 20" 8-Spoke Black Diamond Cut, opony 255/45 R20 (opcja dopłacana)
  • Elektryczna klapa bagażnika z otwieraniem bez użycia rąk
  • Bezkluczykowy dostęp z podświetlanymi klamkami
  • Atrapa Inscription w czerni z chromową ramką
  • Relingi dachowe i listwy okienne w jasnym aluminium
  • Lakier metaliczny Bright Silver, podwójne wyloty wydechu
  • Koło zapasowe dojazdowe, podnośnik
RYNEK WTÓRNY

Ile kosztuje takie Volvo w Polsce

Porównujemy wyłącznie z odmianami benzynowymi T5 i T6 z lat 2020–2022 o przebiegu poniżej sześćdziesięciu tysięcy kilometrów — B4 i B5 pomijamy, bo to inne, nowsze jednostki wyceniane na własnej półce.

Egzemplarz Specyfikacja Przebieg Cena PLN
XC60 T6 AWD Inscription 2021 — wersja topowa 320 KM, Inscription 53 000 km 140 000 PLN
XC60 T5 AWD Momentum 2021 — salon PL 250 KM, wersja bazowa 28 000 km 125 900 PLN
XC60 T5 AWD Momentum 2020 — wyjątkowo niski przebieg 250 KM, wersja bazowa 5 254 km 124 900 PLN
XC60 T6 AWD Inscription 2021 — dolna granica dla topowej wersji 310 KM, Inscription 37 000 km 104 000 PLN
★ To auto pod domem (górna granica przedziału, przed naprawą) 250 KM, Inscription 22 705 km 85 000 PLN
Porównanie cen (PLN)
140 000 PLN
XC60 T6 AWD Inscription 2021 — wersja topowa
125 900 PLN
XC60 T5 AWD Momentum 2021 — salon PL
124 900 PLN
XC60 T5 AWD Momentum 2020 — wyjątkowo niski przebieg
104 000 PLN
XC60 T6 AWD Inscription 2021 — dolna granica dla topowej wersji
85 000 PLN
To auto pod domem (górna granica przedziału, przed naprawą)

Zbiór jest w tym przedziale cienki i trzeba to powiedzieć od razu: benzynowych XC60 z lat 2020–2022 o przebiegu poniżej sześćdziesięciu tysięcy kilometrów, w odmianach T5 i T6, polski rynek ma dziś kilka sztuk. Widełki układają się między 104 a 140 tysiącami złotych, a o miejscu w nich decyduje przede wszystkim wersja wyposażenia. Analizowany egzemplarz ma dwie cechy, które w tym zestawieniu ustawiają go wysoko. Pierwsza to wersja Inscription z dziewięcioma opcjami dopłacanymi — head-up, Pilot Assist, kamera 360, Harman Kardon, wentylowane fotele, dach panoramiczny, koła 20 cali. Druga to przebieg: 22 705 km po pięciu latach, czyli mniej niż w każdej z porównywanych ofert poza jedną. Dwie widoczne w tabeli propozycje T5 to wersje Momentum, czyli o klasę niżej wyposażone, a mimo to stoją po 125 tysięcy.

Warto też pamiętać o tym, czego tabela nie pokazuje. Dolna część każdego takiego pasma to zwykle auta z historią niepełną albo nieznaną — a ten egzemplarz ma jednego właściciela, piętnaście wpisów serwisowych, przeglądy okresowe robione w salonie Volvo i pięć zaliczonych badań technicznych z rzędu. Czysty odpowiednik wyceniamy na 130–145 tysięcy złotych, a ten egzemplarz po naprawie przodu i z pochodzeniem ze Stanów plasowałby się na 115–130 tysiącach. To są ceny ofertowe, nie transakcyjne — różnica na polskim rynku potrafi sięgać kilku procent w dół.

Po stronie kosztów: przedział licytacji szacujemy na 12–15 tysięcy dolarów, co pod domem daje 73 000–85 000 zł — mieści się w tym transport morski, odprawa celna, transport lądowy i obsługa procesu. Do tego dochodzi kosztorys części, 16 800 zł przy elementach z demontażu wobec 32 400 zł przy nowych. Akcyza wynosi tu 3,1 procent: silnik ma 1969 cm³, więc mieści się poniżej progu dwóch litrów, ale to zwykły benzyniak bez układu 48 V.

WERDYKT

Ocena końcowa

Werdykt: Auto warte uwagi

Jeden właściciel, 2 600 mil rocznie i drobne uderzenie w narożnik — przy kosztorysie, który wygląda na policzony po amerykańsku

Mocnych stron jest w tej aukcji dużo i są konkretne. Jeden właściciel przez pięć lat, piętnaście wpisów serwisowych, przeglądy okresowe wykonane w salonie Volvo, pięć zaliczonych badań technicznych z rzędu i przebieg 14 108 mil (~22 700 km), czyli niecałe 2 600 mil rocznie. Tytuł bez marki Salvage z gwarancją CARFAX, poduszki nienaruszone, brak zgłoszonych szkód strukturalnych, auto odpala i rusza.

Zakres uszkodzeń jest wąski, ale nie sprowadza się do blachy. Widać brakujący reflektor lewy, wyłamaną nakładkę zderzaka i załamany błotnik — atrapa, maska i prawy reflektor są nietknięte, a poduszki się nie uruchomiły. Na zdjęciu z boku lewe przednie koło jest jednak wyraźnie pochylone do środka, co oznacza, że uderzenie przeszło w zawieszenie. Stąd w kosztorysie komplet ze zwrotnicą, amortyzatorem i wahaczami oraz półoś. Części zamykają się w 16 800 zł z demontażu, z czego 2 500 zł to komplet lamp tylnych potrzebny do rejestracji, a nie do naprawy.

Dwie rzeczy trzeba przy tym aucie postawić otwarcie. Pierwsza: zakres uszkodzeń zawieszenia rozstrzyga dopiero pomiar geometrii. Pochylone koło mówi, że uderzenie tam dotarło, ale nie mówi, jak daleko — czy skończyło się na wahaczach, czy sięgnęło mocowań. To jest pozycja, która może rachunek podnieść. Druga: to auto ma w historii dwa zdarzenia, nie jedno. AutoCheck notuje kolizję z grudnia 2021, o której CARFAX milczy. Obie sprawy warto mieć na uwadze, zanim padnie ostatnia oferta.

ZALETY
  • Jeden właściciel przez pięć lat, cały czas w jednym stanie
  • Przebieg 14 108 mil (~22 700 km) — niecałe 2 600 mil rocznie
  • 15 wpisów serwisowych, przeglądy okresowe w salonie Volvo Cars Sugar Land
  • Pięć kolejnych badań technicznych stanu Teksas, wszystkie zaliczone
  • Tytuł Original bez marki Salvage — CARFAX gwarantuje brak zgłoszeń
  • Poduszki nienaruszone, brak zgłoszonych szkód strukturalnych, auto odpala i rusza
  • Atrapa, maska i prawy reflektor nieuszkodzone
  • Bogata Inscription z dziewięcioma opcjami dopłacanymi — head-up, Pilot Assist, kamera 360, wentylowane fotele, koła 20"
ZASTRZEŻENIA
  • Lewe przednie koło jest pochylone — uderzenie dotarło do zawieszenia, a jego zasięg rozstrzyga dopiero pomiar geometrii
  • Belka zderzaka i strefa zgniotu są zasłonięte przez urwaną nakładkę — pozycja otwarta do czasu demontażu
  • AutoCheck notuje drugie zdarzenie, z grudnia 2021, którego CARFAX nie opisuje jako kolizji

Interesujesz się tym autem lub podobnym?

Pomagamy przez cały proces — od znalezienia aukcji, przez sprowadzenie i odprawę celną, aż po kontakt z warsztatem. Każdy klient z pakietu Premium dostaje raport jak ten, który właśnie przeczytałeś.

Napisz do nas w sprawie bezpłatnej wyceny